sobota, 26 września 2015

Wiesz jak jesz.10 zdrowych zasad odżywiania .


To co zjadasz wpływa na to jak się czujesz.
Twój  sposób  konsumpcji  odbija się  na twoim trawieniu.
To co myślisz o jedzeniu kształtuje  Twój obraz postrzegania  ciała.
Twoje eksperymentowanie kulinarne wpływa na poziom cieszenia się  życiem.

Ile procent czasu zajmuje ci przygotowywanie, konsumowanie posiłków?
Niewiele?
Dolicz do tego czas spędzony  na myśleniu  o jedzeniu i oglądaniu przepisów.
Procent czasu spędzonego w temacie jedzenia  jest naprawdę  ogromny.

Skoro na przełomie  życia,  całe lata spędzasz  w tym temacie  to spędź  je miło i pożytecznie  dla siebie.

Mam dla ciebie  10 złotych rad w podejściu do jedzenia.
Z sercem do talerza

1 .mów  dobrze o tym co zjadasz

Nie zaczynaj zdania od " co za łykowata fasolka albo ziemniak bez smaku"
Wszystko  co masz na talerzu jest takie  jakie jest. Fasolka nie robi Ci na złość  wchodząc  między zęby.
Przyjrzyj się  co się dzieje z twoim ciałem  jak mówisz przykre rzeczy a jak przyjemne.
Kiedy złościsz się, napinasz brzuch.
Ze skurczonym żołądkiem szybciej nabawisz się  refluksu niż  błogiego  trawienia.
A potem  gdy boli Cię  brzuch, tendencyjnie  zwalasz winę na Bogu  ducha winną fasolkę.

2.szanuj to co zjadasz czyli szykuj tyle jedzenia ile zjesz

Oczy jedzą.Gdy masz na talerzu wielką porcję a masz tendencję do szybkiego  jedzenia to nie zarejestrujesz, że  w pewnym momencie masz już dość konsumpcji.
Nakładaj małe porcje.Jedz wolniej.
A gdy  masz ochotę  na dokładkę odczekaj 5 minut.
Rozpoznasz czy to głód  czy złudzenie.

3.dbaj  o atmosferę

Jedzenie nie znosi gdy przebiegasz z nim z pokoju do pokoju, podjadasz  z ukrycia lub wisisz nad nim dzieląc  przestrzeń  z laptopem.
Jedzenie potrzebuje intymności i spokoju.
A w warunkach europejskich  także  stołu  i wygodnego krzesła.

4.skup się tylko na posiłku 

To wasz kwadrans akademicki.Żadnych telefonów, papierów  do uzupełniania  i kończenia makijażu.

5.odbieraj posiłek wszystkimi zmysłami

Uczta zmysłów  jest w twoim zasięgu. Wąchaj, oglądaj, dotykaj i smakuj rozkoszując się połączeniem twoich 5 zmysłów.
Eksperci zalecają  mlaskanie i siorbanie by zwiększyć  efekt odczuwania walorów  smakowych.

6.nie oczekuj od jedzenia więcej  niż  może  co dać

Jedzenie to budulec, energetyk.
Jeśli  oczekujesz by posiłek spowodował, że bedziesz szczuplejszy, silniejszy, wyższy czy bardziej gibki to trochę  za dużo chcesz.
Jeśli z głową  dobierzesz produkty to wzmocnią one  twoje starania i dążenia.
Wiesz jednak, że dieta to nie wszystko.
Abyś czuł się lepiej ze swym ciałem potrzebujesz zmian na wszystkich polach twego życia. Jedzenie to dodatek.Choć niewątpliwie bardzo ważny dodatek.

7.dziel się jedzeniem

Częstuj innych tym co gotujesz. Nieskonsumowanymi resztkami nakarm zwierzęta  lubię zostaw w pojemnikach po margarynie przy pergoli. W twoim otoczeniu są  tacy którzy  chętnie posilą się  tym co Tobie smakuje.

8. biesiaduj z innymi

Zapraszaj znajomych na wspólne  ucztowanie. Gotuj gromadnie  lub urządzaj przynoszone składowe.
Zauważ,że często delektujesz się  potrawami których nie musiałeś  przyrządzać.
A jeśli  biesiada jest u ciebie to przez tydzień  nie musisz gotować.
Poza tym w komunie, jedzenie zawsze smakuje  lepiej.

9.wypoczywaj

Jedzenie  zaprasza do zwolnienia tempa.
Trawienie lubi wylegiwać się na kanapie.
Nie martw się  trzecią  fałdķą boczną. Pół  godzinna sjesta zachęci cię  do czynnego działania.
Wszystko  ma swój  czas. Błogie leniuchowanie także.

10.odkrywaj i wzbogacaj  się o nowe doświadczenie  kulinarne.

Meksykańskie takosy czy włoskie pesto może  pieścić  twoje podniebienie.
Szukaj swoich smaków  w kuchni narodów. Wchodź poza granice.
Opowiadaj i wymieniaj się  doświadczeniem z innymi.

Pomimo różnic  kulturowych jedno  jest niezmienne.
Każdemu  człowiekowi  jedzenie potrzebne jest do życia.
Dlatego życzę  Ci SMACZNEGO DNIA☺

Beata Wasilewska

czwartek, 10 września 2015

Mania Gimnastykowania. 10 powodów dlaczego warto ćwiczyć

www.psychoterapiakobiet.pl

Jesienne deszcze niekoniecznie  nastrajają do ćwiczeń  fizycznych.Szybciej herbata z prądem, kocyk i jakiś dobry film.

Wiem jak trudno się  zmobilizować  Ale uwierz warto utrzymać  ciało  w formie.

Podążaj za mną.Punkt po punkcie pokaże Ci dlaczego ruch jest niezbędny do życia pełnią.

Punkt 1

Wiesz już o wyjątkowym wpływie sportu na twój układ hormonalny.

Wydzielanie endorfin przypomina jazdę  na karuzeli,bieganie po łące albo wstępna fazę  upojenia  alkoholem. 
Jesteś przyjemnie podekscytowany choć  zupełnie trzeźwy.

Punkt 2
Efekt poczucia innego ciała  masz już  po jednym treningu. 

Obiektywnie nie nastąpiła jeszcze redukcja wagi czy przyrost mięśni  ale swoje ciało  odbierasz inaczej.Mięśnie  pracują  intensywniej dlatego wrażenia  w ciele są  bardziej odczuwalne.

Punkt 3
Szybki rezultat twojej pracy. Nawet jeśli zaczniesz od minimum.

Wystarczy,że zrobisz 10 brzuszków  czy przebiegniesz 2 kółka  i już masz efekt. 
W jakiej pracy możesz cieszyć  się  Tak szybkim rezultatem.

Punkt 4
Zahacza o punkt poprzedni.Skutkiem ubocznym punktu 3 jest wzrost twojej samooceny i wartości. Podczas gdy inni leżą  na kanapie Ty działasz, nie lenisz się. Możesz być dumny z siebie.


Punkt 5
Twój  Ruch działa  na partnera.

Nawet jeśli śmieje się  z twoich pompek to w duchu nie tylko zazdrości, że się  ruszasz.Traci pewność czy twoje zaangażowanie  w sport nie ma innych przyczyn.
Kierowany nieufnością zaczyna krążyć  bliżej  Ciebie. 

Punkt 6
Punkt poprzedni może wpłynąć na wzrost twojej atrakcyjności. 

Chce Ci się zadbać  o siebie.Robisz przegląd  w szafie i w kosmetykach. 
Czujesz się jak rośnie  w tobie zapał i podekscytowanie. 

Punkt 7
Trudno się  nie domyślić,że  to co osiągasz budzi twój  apetyt  na seks (...)


Punkt 8
Rozbudzenie  erotyczne ożywia wszelkie twoje zmysły. 

Wyostrza się twój  zapach, jedzenie wydaje się  smaczniejsze, silniej czujesz dotyk a otoczenie nabiera kolorów. 
Czysta magia.

Punkt 9

Kiedy jesteś  na takiej fali doznań  świat otwiera się  przed tobą. 

Masz ochotę  zdobywać,eksplorować, doświadczać  i być wszędzie  tam gdzie twoja noga nie była. 

Punkt 10
Jesteś  panem siebie. Ruchem budzisz to co do tej pory uśpione było.

Ciało sprawia Ci radość.Przypominasz sobie jak bardzo lubisz siebie. 
Jak dobrze się  z sobą  czujesz i jak nie zamieniłbyś siebie na nikogo innego.

Przekonałam Cię?
Spróbuj.
Zacznij od tych ćwiczeń  które   Ci wychodzą  i w miarę je lubisz.
Szkoda życia  na kanapowanie.
Twoje ciało  zaprasza Cię  do działania. Nie daj się  dłużej prosić  (...)

Beata Wasilewska

piątek, 4 września 2015

STORY bez LOVE czyli jak przeżyć rozpad związku.

www.psychoterapiakobiet.pl

Tłumaczysz.
Mówisz o swoich potrzebach. Napotykasz na opór, obrażanie, złośliwość czy łaskę.
Trwa to miesiącami. A może latami.
Już nie wiesz czy ci zależy czy chcesz cokolwiek ratować, starać się jeszcze bardziej czy po prostu odejść.


Relacja. 

Jak to się dzieje,że z dryfujących motyli miłości pojawił się nieznośny ścisk w żołądku? A w oczach niegdyś pełnych radości i uwielbienia teraz widzisz złość, ból i niedostępność?


Kiedy związek nie może się rozwinąć

Tak jak roślina potrzebuje wzrostu tak i związek do życia potrzebuje rozwoju.
Praca, dom, dzieci, pies, wyjazdy na wczasy czy do sklepu to składowe życia codziennego. Mogą nas cementować albo defragmentować. 

Wszystko zależy od nas.

Ja chcę a samo wychodzi na opak.

Na poziomie świadomym  możesz deklaratywnie chcieć partnera i tego związku.
Podświadomie działasz odwrotnie. Spora część twoich działań zmierza  do tego by partner zostawił ciebie albo ty jego.


Ukryte programy

Kształtujesz się w rodzinie gdzie każdy z twoich bliskich przekazuje ci wzorce zachowań.
Mówią, przestrzegają i wpajają niejednokrotnie strasząc co można a czego absolutnie nie wolno robić w życiu, w związku, z sobą.
Sam obserwujesz przez lata jak działają poszczególne związki.
Na ich podstawie budujesz obraz tego  czego za żadne skarby w swoim życiu nie powtórzysz.
I co? Masz to samo.


Poradnik samo przetrwania i samo ratowania

Chwyć kolo ratunkowe

Zobacz co cię otacza i znajdź spokojny kawałek w twojej przestrzeni życiowej.
Odsuń od siebie to co cię przygniata.
Zobacz co może być wsparciem.
Rozmowa z przyjacielem, spacer czy wyjazd.


Szukaj suchego lądu

Stan tak daleko byś zobaczył z cały obszar twojego życia.
Poczuj jak się z nim czujesz.
Co cię boli, złości, smuci.
Jakich rozmiarów jest ten obszar.
Zobacz ile miejsca zajmuje w twoim życiu  radość, miłość, zadowolenie czy spełnienie.


Odnajdź kompas
Zadbaj o swój wewnętrzny rytm.
Co ci jest teraz potrzebne? Czy możesz to sobie dać?
Co cię blokuje? Czy możesz to odrzucić?


Nastaw żagiel

W którym kierunku chcesz podążać? Co ci jest potrzebne by wyruszyć w drogę? W czym chcesz pomocy?
Czy możesz sobie na to wszystko pozwolić?


Wyrzuć zbędny balast

Rozpamiętywanie, nadzieje, tłumaczenia i usprawiedliwienie trzymają jak kotwica w punkcie martwym.
Aby coś zmienić potrzeba ruchu.
Nawet jeśli zapowiada się samotny rejs.


Zgromadź prowiant
Przygotuj to co niezbędne byś czul się bezpiecznie.Kieruj się tym czego potrzebujesz i co uczyni cię stabilnym.


Skompletuj załogę
Rozejrzyj się w koło a znajdziesz ludzi gotowych ci pomóc. Skorzystaj wsparcia.
Płyń w sobie obranym kierunku
Rusz z miejsca.Masz szkic.Nie jesteś sam. Pozwól dobie działać tak jak czujesz.
I bądź w zgodzie z sobą.

Beata Wasilewska