środa, 7 października 2015

Pysiaczek-Misiaczek.Jaką funkcję pełnią zdrobnienia?



Zastanawiałeś się  dlaczego  kiedy Pani za ladą  zwraca się  do Ciebie  per KOCHANIE lub SŁONKO to cierpnie Ci skóra na karku?

W mowie potocznej często stosujemy  zmiękczenia, zdrobnienia czy dziecinną nowomowę.
Może to być sposób na okazywanie  bliskości i miłości czy zabawy słownej między bliskimi osobami.
Niejednokrotnie  z wielu innych bardziej skrytych powodów  używamy w codziennej komunikacji zmiękczeń czy zdrobnień.

A o to kilka cicho tajnych przyczyn.

1. Zrobisz to o co ładnie Cię poproszę

Używanie imion zdrobniałej formie ma za zadanie ułatwienie przybliżenia do drugiej osoby.
Prawdopodobnie  u osoby mówiącej  jest jakiś  strach czy obawa wobec reakcji rozmówcy lub jakieś  treści mówiąca chciałaby  ukryć.
Kiedy słyszysz swoje zdrobniałe imię  to reaguje  w tobie Twoje Dziecko Wewnętrzne( kiedy byłeś  mały  Tak mówiły  do Ciebie bliskie osoby).
Jeśli  twoje Ja Dorosłe  jest niedojrzałe  to możesz  zareagować uległością i podporządkowaniem do mówcy. Będąc Stasiem, Elunią, czy Beatką trudniej postawić granice, powiedzieć nie czy zaprzeczyć rozmówcy.

2. Kłamię czy troszkę  manipuluję ale Ty się  nie pogniewasz

Zmiękczanie imion czy operowanie zwrotami  osobistymi typu kotku,słonko itd.pozwala przemycić  wiele trudnych komunikatów  tak by druga strona się  nie wściekła, odmówiła  czy obraziła. Łatwiej wtedy rozmówcy zastosować drobne kłamstwo czy zamydlić oczy.

3. Jestem zależny  emocjonalnie od przedmiotów

Samochodzik,domek czy pieniążki  pokazują  jak ważne  w życiu człowieka są. 
Najczęściej pod zdrobniałym wyrazem  kryje się pożądliwy stosunek, obawa czy sknerstwo właściciela przedmiotu.
Wiele decyzji życiowych opartych jest z uwzględnieniem owych pieniążków  czy innych rzeczy.
Obawa przed utratą  czy brakiem powoduje wtórne  przywiązanie i emocjonalny związek między mówcą o rzeczą  o której  opowiada.

4.Jestem wyżej niż ty

Rozmówca ustawia się w pozycji pogardliwej, złośliwej czy ironizującej.
Próbuje pokazać, że odbiorca jest gorszy, mniejszy, nie warty zaangażowania. Pozorna pobłażliwość skrywana w zdrobniałym imieniu może skrywać wrogie i zawistne nastawienie.Rozmówca może zazdrościć czegoś co ma odbiorca. Poprzez okazywanie wyższości maskuje własne słabości i nieudolność.

5. Zaklinacz rzeczywistości

"Mały problemik" czy "kłopocik" ma łagodzić  i pomniejszać powagę przekazu. 
Znana jest Wam zapewne sytuacja  typowej kolejki w przychodni NFZ. 
Panie, które zgrabnie przepychają się i bez  kolejki wchodzą do gabinetu z rozbrajającym wyjaśnieniem "Ja tylko jedno pytanko do pani doktor" ,

Zapewne znacie jeszcze wiele przykładów i powodów stosowania zdrobnień czy pieszczotliwych zwrotów. Ważne byś nie był bezradny w takiej sytuacji.  
Mam na to radę.
Kiedy domyślasz się skrytej intencji rozmówcy działaj.

Po pierwsze.

Popraw rozmówcę

Jestem Beata,Franciszek,Zygmunt. Czy Pani Beata....Jak tobie wygodniej.
Możesz  zrobić  to zaraz po tym jak usłyszysz  swoje zdrobniałe imię. Lub w każdym innym momencie rozmowy używając zdania  "A tak na marginesie. Sprostuję. Mów do mnie..."

Po drugie i najważniejsze.

Bądź wierny sobie i szanuj swoją wartość wtedy zadbasz o  właściwy dystans  w rozmowie.
Prywatnie rozwijaj się i nie unikaj sytuacji w których działasz jako dorosły. 
Kiedy w środku będziesz czul się dojrzały nikt nie będzie miał śmiałości potraktować Cię jak dziecko.

Beata Wasilewska
www.psychoterapiakobiet.pl