wtorek, 25 sierpnia 2015

14 powodów pozostania w toksycznej relacji


Wszyscy naokoło pukają się w czoło, że jeszcze razem jesteście.
Niektórzy podziwiają. Niektórzy wzdychają rezygnacyjnie.
Wiesz, że jest coś nie tak.
Nie tak powinien wyglądać związek. 
Dlaczego zatem tak trudno jest ci go przerwać.

1.Znane terytorium

Wiesz jak się poruszać. Rozpoznajesz po mimice kiedy jest zły/a czy obrażony/a.
Będziesz milczeć, zamykać się w pokoju czy wyjdziesz z domu.
Znasz schemat.Dwa dni czy tydzień ciszy a potem wszystko wróci do normy.


2.Przesuwanie odpowiedzialności

To on/ona. Ja się staram. Ja tylko w kontrze. Ja nie zaczęłam/alem pierwszy/a.
To ty tak myślisz, robisz, mówisz.
Zawsze powody naszych działań możemy znaleźć w parterze.
Bierzesz odpowiedzialność ale tylko tą wygodną.
Resztę przerzucasz na partnera.


3.Czekam na zmianę

Oceniasz czy zrozumiał/a czy wprowadza w życie to o czym mówisz.
Chcesz by twój wkład w związek nie poszedł na marne.
Oczekujesz zadośćuczynienia czy sprawiedliwości.
Żyjesz nadzieją że w końcu zrozumie o co ci chodzi i będzie tak jak sobie zaplanowałeś /łaś czy wymarzyłeś/łaś.


4.Strach przed nowym życiem

Odejść łatwo powiedzieć. Ale jak to wcielić w życie.
Co z dziećmi, psem, domem?
Jak to podzielić jak to zostawić?.


5.Złość i rozżalenie
Że nie udało się, że nie sprostałeś, że druga strona popsuła związek
Że mogło być prosto i pięknie
A teraz co? Jedno wielkie G....


6.Poczucie winy
Szukasz w którym momencie zrobiłeś/las coś nie tak.
Może trzeba było odpuścić, darować nie czepiać się.


7.Obwinianie
On/ona też nie lepsza. Głos podnosi, nie odpuszcza, mści się, prowokuje szuka jakby tu dopiec.
A poza tym nic do niej/niego nie dociera i  nie idzie się dogadać.


8.Niewiedza
Co z sobą teraz,  z innymi jak to przedstawić światu, jak poukładać życie.
Czy poradzę sobie finansowo, emocjonalnie? Czy już będę sam/sama?
Co mnie toksycznie wiąże z partnerem

9.Zasłanianie się
Kiedy jest partner każdy problem rozkłada się na dwoje.
Tłumaczysz swoje działanie nim a on tobą.
Rozmywa się odpowiedzialność, wina i sprawstwo.


10.Pułapka zależności
Jestem jej/jemu potrzebna.
Nie dam sobie rady bez niego/niej.
Lęk przed samodzielnością i odkryciem, że partner radzi sobie sam bez ciebie.


11.Utknięcie 
Podświadomie odtwarzasz jakiś scenariusz z przeszłości.
On jest kimś ważnym (rodzicem) a ty ufnie pomagającym dzieckiem.
Działasz tak jak to robiłaś /łeś będąc dzieckiem.
Wtedy nie udało się. Teraz może jest szansa.


12.Dźwiganie
Bierzesz ma swoje barki to co należy do partnera.
Jego złość, frustracje, niemoc, lęki itd.
Tak jak kiedyś  z rodzicem tak teraz wierzysz że pomożesz, że nauczysz, że pokażesz jak żyć lepiej.
Próbujesz działać jego/jej rękoma.
Nie zauważysz że swoim działaniem umacniasz jego bezsilność, zależność i zwalnianie się z odpowiedzialności za swe życie. 


Jedne z bardziej szkodliwych ról w jakie wchodzimy w związku to postawa rodzica i ofiary. 
Jedna burzy relacje partnerską i w jej miejsce wstawia układ wychowawczy. Druga zachęca do przemocy i wydobywa z partnerów najciemniejsze ludzkie strony.

13.Postawa rodzica
Wychowywanie partnera nawet w dobrej wierze, jest na twoją zgubę. 

Tworzysz grunt do oczekiwań i roszczeń a przy jakiekolwiek twojej chęci zmiany, do buntu i oporu partnera.
Kiedy partner pełni rolę dziecka czy rodzica w związku to nie ma winnych, odpowiedzialnych, decydujących.
Są tylko wykorzystani, sfrustrowani, obrażeni i samotni.


14.Postawa ofiary
Krzywdy i urazy z dzieciństwa przerzucasz nieświadomie na relacje. 

Stwarzasz sytuację w którym ty będziesz poszkodowanym a partner oprawcą.
Pomimo bólu i strat czujesz się lepszy. 

Pomimo że dźwigasz przykre konsekwencje to widzisz tylko obraz jego/ją.
Roztkliwiasz się nad swym bólem, utyskujesz na krzywdę ale do życia potrzebny ci on/ona. Chociażby po to by go winić za to co ci zrobił/robi.

Anegnota o potłuczonej filiżance  jest historią  niedanego życia.A może relacji...
Upraszczając.
Sklejenie takiej filiżanki nie spowoduje ze znów bedziesz mmógł z niej pić.
Nie nadaje się  na stoły więc chowasz ją głęboko w szafce.Z sentymentu.
Czasem filiżanka  ma szczęście.
Staje się pożyteczna. Zagubione guziki i rzeczy bez lokum znajdują w niej tymczasowe schronienie. (...)